W wigilię odbyły się obdarowywania w corocznej zabawie Secret Santa na Discordzie. Nikt nie wie od kogo dostanie rysunek ze swoimi postaciami. Wielka niewiadoma. I to jest najpiękniejsze. W tym roku rzuciłem temat, żeby ,,Mikołaj" narysował coś z Beskid Botów w scenerii czeskiej hospody i klimat się mega udał. Nawet nie potrzebna była Czeska flaga, bo bywałem w takich przybytkach i od razu zaświeciły mi się znajome klimaty. Ze swojej strony, byłem, ,,Mikołajem" dla Lou Fontaine i chyba wywiązałem się z prezentu. Tzn zamówione postacie umieściłem, ale nie mogłem się powstrzymać od umieszczenia lekko transformersowego elementu. Od siebie dodam, że postacie Lou rysowało mi się niezwykle przyjemnie, bo od razu kiedy zacząłem, poczułem wspólny mianownik w stylu rysowania.
Wychowany na takich tytułach jak ,,Critters", ,,MacGyver", ,,TMTN" i wielu innych postanowiłem kiedyś zrobić crossover o niezbyt mądrym przesłaniu. Czysta akcja i rozrywka. nie spieszy mi się z tym jakoś specjalnie. Komiks powstaje sobie na luzie. Nikt mnie nie pogania. Dlatego jest w tym radość. Wszystko zaczyna się klasycznie. z asteroidy więziennej ucieka kilku obcych i udaje się na ziemię w celu zaspokojenia głodu. Ludzkość jest zagrożona, więc w obronie stają lokalni herosi i się zaczyna... Rozłożyła mnie ostatnio choroba, to mam trochę czasu na rysowanie zakurzonych szufladowych projektów.
Co tam jak tam? :)
OdpowiedzUsuńPomału do przodu. Szkoda, że doba nie ma 36 godzin XD Tyle chęci a tak mało czasu.
OdpowiedzUsuń